Menu
Wpływ pandemii na usługi branży funeralnej

Wpływ pandemii na usługi branży funeralnej

Pandemia koronawirusa odcisnęła znaczące piętno na życiu społeczeństw. Powszechny lockdown, jaki miał miejsce niemalże we wszystkich krajach świata, poskutkował problemami finansowymi w różnych sektorach gospodarki. Podobnie jak kina, restauracje, teatry, tak i również zakłady pogrzebowe stanęły przed koniecznością dostosowywania sposobu świadczenia usług do nowopowstałych uwarunkowań. Pojawiło się wiele wyzwań generujących dodatkowe koszty. W jaki sposób branża funeralna radzi sobie ze skutkami pandemii?

Dostosowywanie się do najwyższych norm sanitarnych

Zakłady pogrzebowe stanęły przed koniecznością dostosowania się do restrykcji higienicznych, przewidzianych w rządowych aktach prawnych. Choć obostrzenia nie różnią się znacznie od tych, przewidzianych dla innych branż, to szybko okazało się, że skuteczne wypełnienie wszystkich norm jest zadaniem trudnym. Branża funeralna opiera się na bezpośrednim kontakcie z ludźmi, zatem wszelkie restrykcje dotyczące np. liczby osób przebywających w pomieszczeniu, były i są dla klientów wyjątkowo uciążliwe. Bierzmy pod uwagę fakt, iż osoby korzystające z usług zakładów pogrzebowych często potrzebują wsparcia najbliższych osób, gdyż znajdują się w niełatwym obliczu śmierci członka rodziny. Zakłady pogrzebowe, mimo widocznych trudności, dostosowały swój profil usług do wszelkich potrzeb klientów. Wszyscy pracownicy zostali wyposażeni w maseczki lub przyłbice, w pomieszczeniach firm zamontowano dozowniki z odkażaczem. Co więcej, w toaletach zakładów muszą znajdować się specjalne tabliczki z instrukcjami prawidłowego mycia rąk. Ponadto w zakładach pogrzebowych zaleca się:

  • utrzymywanie półtora metrowego dystansu pomiędzy ludźmi;
  • witanie się na odległości, bez ściskania dłoni;
  • spożywanie posiłków w wyznaczonych do tego miejscach;
  • znacznie częstsze mycie dłoni lub ich dezynfekowanie.

Działalność zakładów a ofiary koronawirusa. Ograniczanie ryzyka zakażenia

Niezwykle problematyczną kwestią w działalności zakładów pogrzebowych były instrukcje postępowania w przypadku ofiar koronawirusa. Początkowo nie wydano jasnych procedur na szczeblu rządowym. Firmy z branży funeralnej musiały samodzielnie wypracować bezpieczne zasady, aby nie narażać pracowników na niebezpieczeństwo związane z potencjalnym zakażeniem. Zgodnie z badaniami naukowymi, wirus mógł pozostawać w organizmie denata, co wiązało się z dużym zagrożeniem dla pracowników zakładów pogrzebowych. Nowe zasady postępowania wpłynęły znacząco na poprawienie się nie tylko kwestii bezpieczeństwa sanitarnego, ale również i komfortu psychicznego pracowników. Osoby zmarłe, u których wykryto wirusa, są kremowane, co niweluje ryzyko transmisji patogenu. W przypadkach nie do końca zweryfikowanych stosuje się najwyższe normy bezpieczeństwa. Pracownicy często odkażają dłonie, zasłaniają nos i usta, monitorują swoją temperaturę ciała przed pójściem do pracy. W przypadku osób niezdiagnozowanych również stosuje się najwyższe wymogi sanitarne. Powyższe czynniki wpłynęły na zwiększenie się wydatków przedsiębiorstw, w związku z koniecznością zakupu wymaganych środków higienicznych.

Nowe rozwiązania w branży funeralnej. Funkcjonowanie zakładów w cyberprzestrzeni

Epidemia koronawirusa była czynnikiem przyspieszającym zmiany w działalności zakładów pogrzebowych. Społeczny strach i obawa ludzi przed kontaktem z wirusem wpłynęła na model świadczenia usług. W wielu przypadkach udostępniono możliwość kontaktowania się online z zakładami pogrzebowymi. Wszelkie formalności, dotyczące m.in. przesyłania aktów zgonów, wniosków, zaleceń, realizowano w formie zdalnej. Autorska strona internetowa stała się wartością dodaną dla przedsiębiorstwa funeralnego. Ostrożni klienci, którym udostępniono możliwość zamawiania kwiatów online, czy korzystania z wirtualnych katalogów trumien, znacznie częściej decydowali się na skorzystanie z usług nowoczesnego zakładu pogrzebowego. Najbardziej zaradne firmy zwiększyły spektrum świadczonych usług:

  • ze względu na ograniczoną liczbę osób obecnych na ceremonii pogrzebowej, udostępniono możliwość transmitowania pogrzebów online;
  • zapewniono klientom możliwość wysyłania spersonalizowanej kartki kondolencyjnej, możliwej do wygenerowania na stronie internetowej zakładu;
  • włączono możliwość wpisywania się do wirtualnej księgi kondolencyjnej, dostępnej na stronie przedsiębiorstwa.

Choć skala epidemii w Polsce nie osiągnęła wartości krytycznych, jak to miało w innych krajach w Europie, to wciąż nie wiadomo, jak sytuacja może rozwinąć się w przyszłości. Jedno jest pewne – przenoszenie działalności do sfery online i udostępnianie coraz to bardziej pomysłowych usług dla klientów jest kierunkiem przyszłościowym. Firmy funeralne, które posiadały własną, dobrze zaprojektowaną stronę internetową, zyskały na znaczeniu i uniknęły problemów z rentownością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij