Menu
książę Filip

Wielka Brytania pożegnała księcia Filipa

Na zamku w Windsorze właśnie dobiegły końca uroczystości pogrzebowe zmarłego 9 kwietnia księcia Filipa. Pogrążona w żałobie królowa Elżbieta II pożegnała dziś męża, z którym przeżyła 74 lata. Uroczystość była precyzyjnie wyreżyserowanym spektaklem, pełnym zadumy i wzruszeń.

Trumnę, przykrytą sztandarem, z insygniami marynarki wojennej i osobiście wybranym przez Elżbietę wieńcem z białych róż i lilii, do kaplicy św. Jerzego przywieziono na Land Roverze Defenderze, przy projektowaniu którego uczestniczył sam książę Edynburga.

Dziewięciu członków rodziny królewskiej szło w procesji za trumną. W pierwszym rzędzie księżniczka Anna i książę Karol, a za nimi książę Edward i książę Andrzej. Dalej książęta William i Harry. Bracia szli rozdzieleni, pomiędzy nimi szedł ich kuzyn Peter Phillips – najstarszy syn Anny. W ostatnim rzędzie ruszyli wiceadmirał Royal Navy Sir Timothy Laurence (drugi mąż księżniczki Anny) i David Armstrong-Jones, syn księżniczki Małgorzaty, hrabia Snowdon.

Tuż przed ogólnonarodową minutą ciszy o 15.00, samochód królowej podjechał pod kaplicę św. Jerzego. Elżbietę II powitał arcybiskup Canterbury. W chwili, kiedy orkiestra wojskowa odegrała hymn narodowy, pod kaplicę podjechała trumna księcia. Minutę ciszy poprzedziła wzruszająca chwila, kiedy marynarze pożegnali służącego w marynarce zmarłego salutem na gwizdkach. Uroczystościom towarzyszyła podniosła muzyka, którą osobiście wybrał książę Filip.

Podczas mszy królowa siedziała samotnie najbliżej ołtarza. Naprzeciw niej miejsca zajęli książę Walii Karol obok księżnej Kornwalii, Camilli. Książę William zajął miejsce obok małżonki, Katherine. Książę Harry siedział sam. Po mszy Harry podszedł do Williama i księżnej Kate, po wyjściu z kaplicy bracia trzymali się blisko i rozmawiali.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij